Jak ocenić poziom hormonów   Kwiecień 17th, 2011

Pisałem w poprzednim poście o tym, że powinniśmy szukać dla siebie tej optymalnej długości treningu. Ale jak to robić?

Dzisiaj nieco na ten temat bo uważam, że warto wykonać najlepiej swoją „pracę” na siłowni.

Najłatwiej, moim zdaniem, jest nauczyć się oceniać stan swojej energii gdy pierwsze ćwiczenie będzie z tych najcięższych, np. przysiady lub martwy ciąg.Jan Łuka - 402,5 kg

Wiem, że wielu wykonuje je na końcu gdyż zabierają one energię i czasami nie ma się już siły na nic innego.

Ano właśnie, kiedy nie ma już się siły i ochoty na nic więcej to było za ciężko.

Ja wykonuję te ćwiczenia na początku i jeśli wykonam np. przysiady w odpowiedniej na ten dzień ilości, czuję się pobudzony i wyraźnie wyższy poziom energi niż przed nimi. I wtedy dalszy trening daje to poczucie mocy.

Uważam, że jeśli po upływie 2-3 minut po przysiadach nie mamy ochoty kontynuować dalej treningu to znaczy, że przesadziliśmy i powinniśmy na kolejnym treningu zmniejszyć ilość serii czy wielkość obciążenia albo ilość powtórzeń – ogólnie objętość pracy. Najlepszym wyznacznikiem może być wynik z przemnożenia ilości serii przez ilość powtórzeń razy wielkość obciążeń.

Np. 1 seria x 30 kg x 15 powt = 450 kg

1 seria x 50 kg x 10 powt = 500 kg

1 seria x 70 kg x 6 powt = 420 kg

2 serie x 90 kg x 8 powt = 1440 kg

łącznie 2810 kg

Dam ci przykład trochę z innej beczki. Ludzki organizm wypracował sobie mechanizmy obronne w wielu aspektach naszej aktywności. Kiedy dochodzimy do spełnienia w seksie, organizm podnosi poziom hormonów obniżających poziom libido i wtedy naturalnie szybko zasypiamy. Oczywiście to spełnienie może mieć różne (ilościowo) oblicze ale przykład ten pokazuje, że organizm wie kiedy przekraczamy zasadę „Co za dużo to nie zdrowo” i reaguje zachowawczo. Oczywiście systematyczny i mądry trening podnosi normy ilościowe… ale w rozsądnych dla siebie granicach a to zależy głównie od naszych genów.

Tags: ,
This entry was posted on niedziela, Kwiecień 17th, 2011 at 9:09 pm and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.You can leave a response, or trackback from your own site.

2 komentarzy

Kwiecień 21st, 2011 at 10:32 pm
Zbyszek pisze:

Ja mieszam ćwiczenie ,staram wykonywać ćwiczenia te same ,ale zmieniać dni,np.klatka i biceps robię w Poniedziałek, za tydzień to samo ćwiczenie robię we środę.
Każde ćwiczenie na następny tydzień robię w inny dzień następnego tygodnia.
Pozdrawiam,hej.

Kwiecień 24th, 2011 at 6:42 pm
Krzysztof pisze:

Witam,
ja bym ugryzł temat z innej strony. Ale od początku: w moim przypadku wysoki poziom hormonów mam dzień po treningu, w którym wykonywałem ćwiczenia złożone (wyciskanie, przysiady, martwy). Wtedy moje mięśnie są obolałe i ostatnią rzeczą, którą chciałbym robić to mocny trening – pomimo buzującego testosteronu. Ja bym powiedział, że dużym wyznacznikiem tego, czy trening będzie dobry jest pompa po pierwszym ćwiczeniu – jeśli osiągam dobrą pompę już po pierwszym ćwiczeniu tzn, że mój organizm zmagazynował odpowiednią ilość energii i dobrze odpowiada na trening. Wtedy wiem, że trening będzie efektywny. Natomiast, jeśli przenoszę ciężary i czuję, że tylko dźwigam je, bez efektów w postaci pompy to wiem, że przez następne parę dni będę musiał oszczędzać energię i ładować węglowodany. Trening kończę jak maleje pompa pomimo dalszych ćwiczeń ale nigdy nie przekraczam 1,5 godz. treningu.
Takie są moje odczucia, każdy jest inny, ale możecie to sprawdzić na sobie.
Pozdrawiam

Zostaw komentarz