Wspomaganie regeneracji   Lipiec 8th, 2013

Wspomaganie regeneracji kulturysty

Mięśnie rosną między treningami – to zdanie słyszał pewnie każdy poszukujący podstawowej wiedzy o treningu kulturystycznym. Zaznaczę to w razie jakby ktoś przeoczył – między treningami! Co oznacza, że trzeba regularnie trenować i to w taki sposób by każdy następny trening w danym cyklu, był o odpowiednią wartość bardziej wymagający. Tematu treningu w tym momencie nie będę rozwijał, gdyż chcę zająć się właśnie tym okresem pomiędzy treningami.

Spróbujmy w tym momencie spojrzeć na trenujących wyczynowo.

Kiedy Ryszard Rećko przygotowywał się do występów, to w fazie budowania masy mięśniowej i w fazie rzeźbienia mięśni, bardzo dbał o odpowiedni wypoczynek i zaopatrzenie organizmu w niezbędne składniki odżywcze, chodzi tutaj o minerały i witaminy, co wielu trenujących lekceważy.

Mity lekkoduchów

Wydaje się niektórym, że wystarczy kreatyna i białko a substancje potrzebne, co prawda w mniejszych ilościach, są nieistotne. A to właśnie obecność mikroelementów w naszej diecie i suplementacji bardzo często decyduje o efektach w skali makro czyli jak duże mięśnie budujemy i czy w ogóle budujemy mięśnie a nie obrastamy bardziej w tkankę tłuszczową. I to obecność tych mikro-substancji w odpowiedniej ilości.

Chyba nie trzeba już w tym momencie wyjaśniać, że organizm trenującego z obciążeniem człowieka potrzebuje znacznie więcej tych witamin i minerałów niż zwykły Kowalski, który swój wolny od pracy czas spędza przed telewizorem. I to ze 4 razy więcej.

Przejdźmy do konkretów

Po tym wstępie chciałem się zająć witaminą, która jest nr 1 dla każdego człowieka, który nie chce zapaść na jedną z chorób układu krążenia. Tak ona może zabezpieczyć przed tymi najbardziej śmiercionośnymi chorobami naszych czasów.

Pewnie niektórzy się już domyślają, że chodzi o witaminę C. Główny powód tego, że stała się ona dzisiaj tak ważnym tematem zdrowotnym jest fakt zubożenia naszego współczesnego jedzenia w tę witaminę. Jest ona nietrwała, wrażliwa na obróbkę termiczną i różne inne zabiegi związane ze współczesną technologią obróbki żywności i handlem produktami spożywczymi.

Głównym powodem tego, że jest ona tak ważna, jest fakt, że organizm człowieka nie syntetyzuje witaminy C. Tak ma jedynie ok. 1 promila przedstawicieli zwierząt. Liczne badania dowodzą, że zawały występują prawie wyłącznie wśród tych zwierząt i u ludzi.

Choroby niedoboru

Problem z witaminą C wraca niejako rykoszetem – przed 20-tym wiekiem gorący był temat szkorbutu i dzisiaj już każdy wie, że choroba ta była związana z brakami witaminy C.

Dzisiaj problem ten ujawnił się znowu ale w innej postaci – okazuje się, że choroby układu krążenia, ale i wiele innych, może mieć swoje podłoże w zbyt małych dawkach omawianej tu witaminy, w diecie człowieka, który ma prawie nieograniczony dostęp do żywności ale głównie do żywności wysoko przetworzonej, w której witamina C została zredukowana w sposób, okazuje się, zabójczy dla człowieka.

Tylko świadome działania, codzienne i systematyczne przyjmowanie w posiłkach lub suplementach, tej witaminy, może dać zabezpieczenie przed wieloma niedomaganiami. Nie chcę się tu skupiać na tym temacie, jakie to choroby – każdy dociekliwy znajdzie takie informacje z łatwością.

Co ma witamina C do kulturysty

Tematem dzisiejszym jest regeneracja kulturysty. Zadajmy sobie pytanie: jak witamina C może pomóc dbającemu o sylwetkę?

Weźmy pod lupę kilka procesów:

  1. Kolagen – jest on produkowany w skórze, stawach, więzadłach, wszelkiej tkance łącznej. Proces ten może być zaburzony w wyniku braku witaminy C gdyż jest ona niezbędna w tym procesie najbardziej znaczącym w zachowaniu młodości. Trzeba wiedzieć, że witamina C nie jest też przechowywana w organizmie i w ciągu kilku godzin po przyjęciu znika. Nie możemy jej zmagazynować jak np. witaminy z gr. B, a B12 może być przechowywana w wątrobie nawet przez 3-4 lata. Trenujący, w wyniku treningu uszkadza nie tylko swoje mięśnie ale również swoje stawy i problem braku witaminy C jest zwielokrotniony.
  2. Praca naczyń krwionośnych w czasie treningu – tlenek azotu NO jest wytwarzany w czasie treningu po to by powiększyć przekroje naszych naczyń i spowodować lepsze zaopatrzenie mięśni i stawów w środku budulcowe a odprowadzić substancje odpadowe przemiany materii. I wcale nie arginina jest najlepszym sposobem a właśnie witamina C, gdyż nasz organizm wytwarza NO a cząsteczki wit. C wychwytują wolne rodniki, które są wytwarzane podczas treningu w zwiększonych ilościach. To właśnie wolne rodniki, jeśli występują w nadmiarze, zakłócają proces działania NO w organizmie.
  3. Wspomaganie czynników mobilizacji – chodzi o czynnik stresu. Wielu trenujących nie ma zadowalających efektów z powodu stresu jakiemu są poddani. Dzisiejsza praca w korporacjach, rosnące oczekiwania od życia itp. wywołują nadmierną produkcję adrenaliny, do której wytworzenia potrzebna jest witamina C. To kolejny czynnik wyjaławiający zasoby omawianej substancji.
  4. Spalanie tkanki tłuszczowej – bez witaminy C upośledzona jest synteza karnityny i trenujący może obrastać w tkankę tłuszczową. Czasem zwykły zabieg suplementowania C wystarczy by odwrócić ten niekorzystny proces.

Widać zatem wielką potrzebę dbania o solidne zaopatrzenie w witaminę C

 

Tags: ,
This entry was posted on poniedziałek, Lipiec 8th, 2013 at 7:08 pm and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.You can leave a response, or trackback from your own site.

1 komentarz

Lipiec 10th, 2013 at 9:35 pm
Arek pisze:

To już wiem dlaczego mój organizm był osłabiony i mimo intensywnego treningu na siłowni nie mogłem pozbyć się tkanki tłuszczowej z okolicy brzucha,a wystarczyło pół roku zmniejszenia aktywności aby zacząć bardziej obrastać w tkankę tłuszczową, brak diety to było oczywiste ale teraz wiem że prawdopodobnie to w większym stopniu niedobór witaminy C, tak samo jak problemy ze stawami zbyt mało kolagenu… , i to ze stresem też ciekawostka, nie spodziewałem się że witamina C ma taki wpływ na te aspekty bardzo cenna wiedza
Pozdrawiam

Zostaw komentarz