Mięso dla pakera   Lipiec 19th, 2013

Każdy trenujący w celu budowania masy mięśniowej potrzebuje białek najwyższej jakości, i to dużo. Więcej niż jego biegający kolega, czy chodzący na basen przyjaciel a jeszcze więcej niż Kowalski, który trenuje kciuk przed telewizorem.

Mięso jest głównym źródłem budulca dla trenującego kulturystykę. I tu zaczyna się robić coraz większy problem.

Nie chcę się tu wgłębiać w produkcję mięsa: czym się dzisiaj karmi zwierzęta rzeźne, co się dosypuje do pasz itp. Oczywiście hodowle mają różny status i inne wymagania są dla tych ze znaczkiem „ekologiczne”.

Nie daj się otruć – wybieraj aktywnie

Chciałem tutaj podjąć temat pod tytułem: czym się kierować i gdzie kupować by dostarczyć sobie i rodzinie optymalne produkty mięsne.

Oczywiście najlepiej byłoby hodować samodzielnie takie zwierzęta i mieć wszystko pod ścisłą kontrolą ale to dotyczy tylko kilkuprocentowej mniejszości. Dla pozostałych pozostają punkty sprzedaży. Na pierwsze miejsce oczywiście wychodzi żywność ze znaczkiem WYRÓB EKOLOGICZNY, BIO itp, którą można nabyć w sklepach ze zdrową żywnością, na stoiskach z wyrobami ekologicznymi.

Taka żywność jest niestety dużo droższa i przeciętny Polak zastanowi się 2 razy zanim ją nabędzie.

Inna alternatywa – hala targowa

Jeśli wyroby ekologiczne są z wiadomych przyczyn niedostępne, to innym wyjściem jest starannie wybierać miejsce zakupu. Otóż to samo mięso po uboju może trafić do różnych miejsc, gdzie się je przygotuje dla konsumenta:

  • Jeśli będzie to wielki zakład przetwórczy to doda się do wyrobów jeszcze sporo środków chemicznych przedłużających trwałość, poprawiających wygląd, smak itp.
  • Jeśli trafi na ryneczek czy halę targową w postaci półtuszy to sprawny rzeźnik „rozbierze” ja na miejscu i zapakuje ci twój kawałek i taki weźmiesz do domu ale już bez tych środków chemicznych jakie dodaje się w zakładzie dostarczającym wyroby do wielu sklepów.

Oczywiście jeszcze lepiej kupić takie mięso u rolnika bezpośrednio ale takich możliwości ma jeszcze mniej z nas.

Do rozważenia

Jest to całkiem nie głupia alternatywa gdy weźmiemy pod uwagę takie fakty: zwierzę żywe, karmione i faszerowane niebezpiecznymi środkami, w jakimś stopniu przerobi niejako w swoim organizmie te substancje i temu, kto je potem zje zaszkodzą już znacznie mniej. Natomiast środków chemicznych dodawanych do wyrobów podczas ich wytwarzania nie da się już ominąć podczas spożywania tych wyrobów.

Podsumowanie: jeśli możesz, kupuj mięso u małego sprzedawcy i o krótkim terminie do spożycia

Ludziom spożywającym dużo mięsa opłaca się z pewnością trochę się postarać by w ten sposób zainwestować w swoje zdrowie. W końcu nie jest to przypadek, że dzisiaj, w dobie chemizacji żywności, wielokrotnie więcej ludzi zapada na groźne choroby, niż w czasach funkcjonowania małych zakładów masarskich w każdej wsi i miasteczku.

 

Tags: ,
This entry was posted on piątek, Lipiec 19th, 2013 at 1:19 pm and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.You can leave a response, or trackback from your own site.

Bez komentarzy

Zostaw komentarz