Jak osiągać cele   Styczeń 22nd, 2011

Człowiek ma naturalną potrzebę zdobywania, sięgania po coraz to wartościowszy (przynajmniej w swoich oczach) cel. Kiedy już osiąga coś o co zabiegał, cieszy się zwykle krócej i mniej odczuwalnie niż sobie wcześniej wyobrażał.

Jego poczucie spełnienia zostaje podbudowane ale zwykle nie zaspokojone do syta. Taka jest ludzka natura. Oczywiście ten poziom satysfakcji zależy od celu jaki osiągnął – na ile cenny dla niego był.

Jeśli to był cząstkowy cel, prowadzący do jeszcze większego, stanowi niejako naturalny przystanek na wyznaczonej drodze. Wytyczanie etapów na drodze do głównego celu jest mądrym sposobem na systematyczne postępy. Im cel bardziej ambitny tym droga ta musi być bardziej szczegółowo opisana.

Świadoma droga, precyzyjnie opisana to jedno a codzienne zmagania to drugie. Kiedy tak wiele rzeczy rozprasza i kusi by zabrać nasz czas przeznaczony na realizację celów, niezbędna jest odpowiednia koncentracja na wyznaczonych działaniach.

I tu kluczowe jest zaplanowanie własnego rozkładu zajęć tygodniowych.

Dla młodego człowieka, ucznia, studenta bez żony i dzieci, będzie to wyznaczenie w jaki dzień tygodnia i w jakich godzinach:

  • spotyka się ze swoją dziewczyną
  • uczy się
  • spotyka się z przyjaciółmi
  • uczęszcza na zajęcia szkolne
  • realizuje inne zainteresowania

Dzięki ustaleniu szczegółowego planu będzie dokładnie wiedział, że np. w poniedziałek o 17.00 zaczyna trening a kończy do 18.30. Powinien zaplanować czas na dojazd i powrót jeśli to jest konieczne. I wtedy o wyznaczonej godzinie już bez zastanawiania przystępuje do wyznaczonych czynności. Nie musi znowu walczyć ze sobą – „Ćwiczyć dzisiaj czy może przełożyć na jutro?”. Taki szczegółowy plan działań to wielki krok do osiągnięcia zaplanowanego sukcesu.

Z praktyki wiadomo, że im bardziej szczegółowo zaplanowany każdy dzień tygodnia tym łatwiej osiągnąć ambitne cele. Nasz najsłynniejszy chodziarz Robert Korzeniowski mówił, że planuje każde …. 0,5 minuty! Może właśnie dlatego jako jedyny Polak 4 razy został mistrzem olimpijskim?

Ostrzeżenie!Planowanie, marzenie o rzeczach nierealnych, w które nie jesteś w stanie uwierzyć, demotywuje! I nigdy nie da ci sił do działania.

 

Przykład:

Planuję osiągnąć obwód w bicepsie 45 cm. Dzisiaj mam 32 cm. Czyli planuję przyrost 13 cm. Ważę 75 kg przy wzroście 182 cm.

Moja ocena: Plan realny ale wymaga kilku lat mądrego przemyślanego treningu. Wiem, że budowanie masy to okres ok 6-7 lat pakowania. Zatem 2 cm na rok. Może na początku to być 3-4 cm. Myślę, że można przyjąć 2-3 lata na osiągnięcie celu pośredniego 40 cm. Patrząc optymistycznie w kolejne 2-3 lata osiągnę wymarzone 45 cm. Czyli 4-6 lat zajmie osiągnięcie głównego celu. Jeśli chcę to zrobić w minimalnym czasie 4 lat to powinienem liczyć się z wydaniem sporej ilości pieniędzy na suplementację.

Podsumowanie:

  1. Jak najdokładniej opisz swój główny cel
  2. Podziel go na etapy, tak byś mógł mocno wierzyć, że pierwszy etap da się osiągnąć – wyznacz datę
  3. Każdy etap powinien mieć przypisane daty.
  4. Staraj się porozmawiać o swoich planach z kimś bardziej doświadczonym od ciebie. Przyjmij jego uwagi i ewentualnie skoryguj plany.
  5. Skalkuluj całą drogę do celu. Tak jakbyś budował dom – musisz wiedzieć ile potrzebujesz kasy!
  6. Oceń ile możesz wydać na suplementy i jak możesz coś dodatkowego zarobić.
  7. Znowu skoryguj plany.
  8. Podejmij działanie i obiecaj wielką determinację komuś najważniejszemu w Twoim życiu – sobie!
  9. Możesz jeszcze wzmocnić swoją motywację i napisać o swoich planach na tym blogu
Tags: ,
This entry was posted on sobota, Styczeń 22nd, 2011 at 11:32 pm and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.You can leave a response, or trackback from your own site.

1 komentarz

Marzec 4th, 2011 at 10:13 pm
tomera pisze:

przyrzekłem sobie że mimo słabych warunków fizycznych nie będe gorszy od innych, słabszy od innych, swoją pracą zdołam ich przewyższyć.

Zostaw komentarz